avatar

Zabytkowy Cmentarz Żydowski w Świdwinie

Brak ocen

Sprawdzony

Aktualne Info

Szybko odpowiada

Podstawowe informacje

Swidwin, Dobra Rycerskie
Brak godzin otwarciakeyboard_arrow_downkeyboard_arrow_up
Napisz do nas

Tagi

W skrócie

Brak filtrów

O firmie

Cmentarz żydowski, to jeden z nielicznych zabytków Świdwina. Kirkut został założony prawdopodobnie w latach 70. lub 80. wieku XVIII. Kirkutem opiekuje się miejscowy zbór Kościoła Bożego.

Cmentarz w Świdwinie został założony prawdopodobnie w latach 70. lub 80. wieku XVIII, o czym można wnioskować na podstawie faktu, że gmina zatrudniała już wówczas własnego grabarza (choć wg innych danych cmentarz powstał dopiero w 1890 roku). Kirkut położony był w odległości ok. 3 km od miasta, przy Polchleper Weg (dziś ulica Dobra Rycerskie), prowadzącej do Drawska Pomorskiego (Dramburg). Cmentarz znajduje się na tzw. Żydowskim Wzgórzu (Judenberg), w pobliżu jeziora Bukowiec (Buchholtzer See) i służył on też Żydom zamieszkałym w odległym o 6 km Sławoborzu. Podobnie jak synagoga, również i cmentarz został zniszczony podczas Nocy Kryształowej, a także w późniejszych latach. Wszystkie znajdujące się na nim macewy zostały poprzewracane i porozbijane. Nawet po zakończeniu wojny w 1945 roku kirkut był nieustannie beszczeszczony przez miejscowych chuliganów. Mimo to, cmentarz na którym pochowano prawdopodobnie od 400 do 500 osób jest jednym z nielicznych na terenie Pomorza Zaodrzańskiego (niem. Hinterpommern), które do dziś można jeszcze rozpoznać. Jego powierzchnia, zarówno przed wojną jak i obecnie, to ok. 0,41 ha. W roku 1988 na terenie dawnego cmentarza można było odnaleźć ponad 60 macew w stosunkowo dobrym stanie. Wojewódzki konserwator zabytków w Koszalinie zlecił wówczas ponumerowanie oraz wykonanie fachowych fotografii tych nagrobków, które były najlepiej zachowanymi macewami w okręgu. Najstarsza z nich datowana jest na 1897 rok, najnowsze pochodzą już z wieku XX. Wiele macew pokrytych było napisami w języku niemieckim z jednej, a hebrajskim z drugiej strony (inskrypcje zostały wypełnione kredą aby były lepiej czytelne na zdjęciach). Fragmenty sześciu przykładowych inskrypcji, jakie zdołano odcyfrować w latach 80. zacytowane zostały w książce. Sprawozdanie dr Rity Scheller, która osobiście odwiedziła cmentarz w Świdwinie potwierdza, że jest to najlepiej zachowany cmentarz żydowski na Pomorzu, a oprócz nagrobków zachowały się tam również fragmenty murowanego ogrodzenia. Do sierpnia 1994 roku miało zostać ponumerowanych 58 nagrobków, wtedy też cmentarz ponownie znalazł się pod opieką fachowców z Koszalina, którzy sporządzali zdjęcia oraz rysunki mające służyć pomocą w czasie dalszych badań. Jeszcze ok. 1993 roku na terenie kirkutu miały znajdować się fragmenty marmurowych nagrobków, dziś jednak pozostały już tylko te z piaskowca. Ogólna liczba macew występujących na cmentarzu z biegiem lat niestety się zmniejszyła, istnieją również ślady wskazujące na to, że do kilku grobowców próbowano się włamać. Mimo to, w sierpniu 1998 roku na terenie cmentarza wciąż znajdowało się od 200 do 300 nagrobków, były one jednak porośnięte mchem do tego stopnia, że nie dało się odczytać żadnych napisów. Droga prowadząca na teren cmentarza znajduje się z jego lewej strony, dawniej natomiast używano wejścia po prawej stronie. Sam cmentarz i jego okolica porośnięte są drzewami, co czyni to miejsce raczej ciemnym i ponurym. Jednak w roku 2000 zapomniany i zaniedbany kirkut został uporządkowany dzięki wspólnej pracy młodzieży polskiej i niemieckiej. Odnalezione przy tym nagrobki datowane są na okres pomiędzy 1869 a 1927 roku. Pomysłodawcą inicjatywy przywrócenia dawnego wyglądu cmentarza byli pastor Kościoła Zielonoświątkowego, ks. Adam Ciućka oraz Zbigniew Czajkowski, a w pracach uczestniczyli członkowie miejscowego Kościoła Zielonoświątkowego oraz ich koledzy z Hameln w Niemczech. Z Niemiec przyjechał również Heinz Wandelt, dawny mieszkaniec Świdwina. Pomocy nie odmówili też miejscowi przedsiębiorcy, m.in. pp. Roman i Marek Marko i Janusz Paprocki. Wycięto wtedy krzaki, zasypano rozkopane groby i postawiono przewrócone macewy, oraz wykonano prace inwentaryzacyjne. Natomiast rok później odsłonięto pamiątkową tablicę z napisem w języku polskim oraz hebrajskim. Niestety, w kolejnych latach cmentarz był trzykrotnie dewastowany przez nieznanych sprawców (w 2003, 2006 i 2007 roku). Zniszczono wiele nagrobków, ogrodzenie oraz tablicę pamiątkową. Pomimo tego, kirkut w Świdwinie wpisany jest do rejestru zabytków regionu Koszalińskiego. Z. Czajkowski, Żydzi w dziejach Świdwina, w: Nekropolie, Kirkuty. Cmentarze. Materiały konferencyjne, Szczecin 2002. Cmentarz w Świdwinie w wyniku postępowania regulacyjnego w 2009 roku przeszedł na własność Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Cmentarzem opiekuje się miejscowy zbór Kościoła Zielonoświątkowego

Opinie

Dodaj opinię
Wyżej przedstawione informacje w żaden sposób nie stanowią oferty handlowej